Piernikowe muffiny i noworoczne postanowienia

babeczki

Zawsze na początku nowego roku mam całe mnóstwo postanowień, z których jeśli zrealizuję jedno, już jest dobrze. Czy tylko ja mam taką słabą „silną wolę”? :) Tym razem głęboko wierzę, że będzie inaczej. Zatem kulinarnie postanawiam:

  1. w każdym miesiącu zrobię zupełnie nową, nieznaną mi wcześniej potrawę
  2. w każdym miesiącu dodam przynajmniej 2 wpisy na tym moim niemalże zupełnie porzuconym blogu
  3. pójdę w końcu na kulinarne warsztaty, do których zabieram się już od dłuższego czasu.

Oby udało się zrealizować chociaż jedno…

Tymczasem w ramach tęsknoty za świątecznym klimatem i zapachami, u mnie piernikowe muffinki, babeczki czy jak kto chce to nazwać.

Składniki (na 12 sztuk, foremki o średnicy 7 cm):

Suche:

  • 1 i 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 kopiate łyżki gorzkiego kakao
  • 1,5 – 2 łyżeczek przyprawy piernikowej (takiej bez cukru w składzie)
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Mokre:

  • szklanka mleka
  • 2 jajka
  • 1/3 szklanki oleju

Dodatkowo:

  • kwaśne powidła śliwkowe
  • cukier puder do posypania

Sposób wykonania:

W jednej misce zmieszać wszystkie składniki suche, w osobnej wszystkie składniki mokre, a następnie zawartość obu misek połączyć, nie musi być bardzo dokładnie, mogą pozostać grudki.

Do każdej foremki nałożyć jedną sporą łyżkę ciasta, następnie kopiatą łyżeczkę powideł i przykryć kolejną łyżką ciasta. Piec w temperaturze 190° C przez około 20-25 minut.

Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.

babeczki 1

Tiramisu bez jajek

Tiramisu

Zawsze bałam się tiramisu ze względu na surowe jajka. Stwierdziłam, że w końcu spróbuję bez i zobaczymy co wyjdzie. Wyszło smacznie, delikatnie, no i oczywiście, jak na tiramisu przystało, kalorycznie :)

Składniki (naczynie ok. 20×30 cm):

  • 500 g serka mascarpone
  • około 400 ml śmietany 30%
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 180 g biszkoptów (albo własnoręcznie upieczonego biszkoptu)
  • 3/4 szklanki gorącej wody
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • kilka kropli aromatu rumowego lub amaretto
  • gorzkie kakao do posypania

Sposób wykonania:

Ubijamy na sztywno śmietanę, później dodajemy cukier, mascarpone i mieszamy na jednolitą masę.

W niepełnej szklance gorącej wody rozpuszczamy kawę i dodajemy kilka kropli aromatu.

Biszkopty moczymy dosłownie sekundę w ciepłym naparze kawy i wykładamy na dno naczynia czy blaszki. Na biszkopty wykładamy masę serowo-śmietanową, a następnie posypujemy przesianym przez siteczko kakao. Ponownie wykładamy nasączone biszkopty, masę i warstewkę kakao.

Całość wkładamy do lodówki na kilka godzin. Jemy zimne, prosto z lodówki.

Tiramisu w trakcie

Tiramisu

Grochówka

Grochówka

Idzie zima, u mnie w kuchni też zimowo – grochówka. Prosta, niekoniecznie szybka :-)

Składniki:

  • 500 g suchego grochu łuskanego
  • 2 litry rosołu lub 2 litry wody i 2 kostki rosołowe
  • 3-4 ziemniaki
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1,5 laski kiełbasy (ok. 300 g)
  • majeranek, mielony kminek
  • 2-3 listki laurowe
  • 3-4 ziela angielskie
  • sól, pieprz

Sposób wykonania:

Groch płuczemy kilkukrotnie, zalewamy wodą i zostawiamy tak na całą noc, a nawet całą dobę. Następnie gotujemy w tej samej wodzie dodając łyżeczkę soli. Gotujący się groch musimy baaardzo pilnować, bo lubi się spienić i rozlać po całej kuchence :-)

Mniej więcej po pół godzinie gotowania grochu dorzucamy obrane, pokrojone w kostkę i opłukane ziemniaki, marchewkę i pietruszkę. Zalewamy rosołem, dodajemy listki laurowe oraz ziele angielskie i gotujemy do zupełnej miękkości, a nawet do całkowitego rozgotowania warzyw.

Dodajemy pokrojoną w kostkę kiełbasę, majeranek i kminek oraz sól i pieprz do smaku, gotujemy jeszcze około 15 minut.

Grochówę podajemy z chlebkiem, grzankami lub samą, a potem zaszywamy się sami w domu i nie „zatruwamy” innym życia ;-)

Paszteciki z pieczarkami

Paszteciki

Szybkie, pyszne i można zajadać na zimno, co przy panujących upałach ma szczególnie duże znaczenie :-)

Składniki:

  • opakowanie ciasta francuskiego (u mnie 275 g)
  • 2 średnie cebule
  • 500 g pieczarek
  • kopiata łyżka masła
  • sól, pieprz
  • 1 jajko

Sposób wykonania:

Prosto i szybko, bez zbędnych komplikacji :-) Cebulę kroję w piórka, podsmażam na maśle, dodaję pokrojone pieczarki i duszę do całkowitego odparowania wody. Doprawiam solą i pieprzem do smaku.

Ciasto francuskie rozwijam i kroję w prostokąty. Na każdym prostokącie wykładam kopiatą łyżkę pieczarek z cebulką i zwijam w rulonik. Paszteciki układam na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, smaruję rozkłóconym jajkiem i piekę ok. 20-30 minut w temperaturze ok. 190° C.

Smakują na ciepło, na zimno, z sosem i bez niczego. Polecam!

Paszteciki z pieczarkami

Naleśniki ze szpinakiem i fetą

Naleśniki ze szpinakiem

Szybkie, pyszne danie, jeśli ktoś lubi szpinak i czosnek :-) Ja uwielbiam, więc to dla mnie obiad idealny! Ze wszystkich składników wyszło mi około 12 naleśników.

Składniki:

Na ciasto naleśnikowe:

  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 2 jajka
  • 1 szklanka mleka ( u mnie 1,5%)
  • 1 szklanka wody
  • 1 łyżka oleju
  • szczypta soli

Na farsz:

  • opakowanie mrożonego szpinaku (ok. 450 g)
  • ok. 100 g fety
  • ok. 50 g startego sera żółtego
  • 2-3 ząbki czosnku w zależności od upodobań
  • 2 spore łyżki masła
  • pół łyżeczki przyprawy do potraw (można spokojnie pominąć)
  • sól, pieprz

Przygotowujemy ciasto na naleśniki, mieszając wszystkie składniki (dokładny przepis tutaj). Ciasto odstawiamy na kilka minut. W tym czasie zaczynamy przygotowywać farsz.

Na patelni rozpuszczamy masło, wrzucamy szpinak i dusimy na małym ogniu, aż szpinak się cały rozmrozi. Dodajemy ser feta (właściwie może być każdy ser twarogowy), rozdrobniony czosnek oraz sól i ewentualnie przyprawę. Podsmażamy kilka minut, na samym końcu dodajemy starty ser żółty, pieprz i sól do smaku.

Naleśniki smażymy już bez tłuszczu, gorące odkładamy pod miskę, dodatkowo nabiorą miękkości. Na gotowe naleśniki nakładamy szpinakowy farsz i zajadamy aż będziemy mieli dość ;-)

Szpinak z serem

Naleśniki

Kruche ciasto z rabarbarem i bezą budyniową

Ciasto z rabarbarem

Rabarbar zawsze będzie mi się kojarzył z dzieciństwem. Świeżo obrany przez Mamę, zamoczony w cukrze, na szybko chwycony przez małą rączkę i powrót na podwórko. Sama niczego więcej z niego nie robiłam, do dzisiaj…

Inspiracja totalna przepisem od Hedonia Cake (do sprawdzenia tutaj) okazała się bardzo przyjemna w smaku. Pan Małżonek spałaszował na szybko 3 kawałki próbując jednocześnie powiedzieć „pyszne” :-)

Składniki (duża blaszka 26×40 cm):

Ciasto:

  • 3 żółtka
  • 2 kopiate łyżki cukru pudru
  • 4 kopiate łyżki śmietany 18%
  • szczypta soli
  • 150 g zimnego masła
  • 3 szklanki mąki tortowej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Farsz:

  • 5 białek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 opakowania budyniu o smaku waniliowym bez cukru (każde po 40 g)
  • 0,5 szklanki oleju (u mnie rzepakowy)
  • ok. 0,5 kg rabarbaru (u mnie było 400 g i też było dobrze)
  • cukier puder do posypania

Sposób wykonania:

Zaczynamy od przygotowania ciasta. Mieszamy żółtka ze śmietaną, cukrem i szczyptą soli, dodajemy posiekane zimne masło, mąkę, proszek do pieczenia i szybko zagniatamy na jednolitą masę. Wstawiamy do lodówki na co najmniej 0,5 godziny. Po tym czasie wyciągamy ok. 2/3 ciasta, wylepiamy nim dno blaszki, nakłuwamy gęsto widelcem i pieczemy przez około 60 minut w 180° C do zrumienienia.

Białka ubijamy z cukrem i cukrem wanilinowym, po czym dodajemy 2 opakowania budyniu i olej. Wszystko miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Przyznam szczerze, że nie chciało mi się czekać do całkowitego rozpuszczenia cukru, ale okazało się, że i tak beza wyszła przyzwoita.

Na wystudzony spód placka wylewamy masę białkowo-budyniową, następnie wykładamy obrany i pokrojony w małe kawałki rabarbar, a to wszystko pokrywamy startą resztą ciasta (ja ścierałam na tarce, na której trze się ogórki na mizerię :-) ). Ciasto wstawiamy na kolejne 60 minut do piekarnika nagrzanego do około 190° C. Co jakiś czas sprawdzamy czy może już się zarumieniło.

Po wyciągnięciu i ostudzeniu posypujemy cukrem pudrem. Chyba, że nie możemy się doczekać wystudzenia, wtedy pałaszujemy na gorąco trzymając kciuki, żeby brzuchy nas nie rozbolały.

Smacznego!

Ciasto kruche

Ciasto rabarbarowe

 

 

Tarta pieczarkowo – porowa

Tarta

Dawno nie było tarty :-) No cóż, jak zwykle nadaje się na każdą okazję, więc próbujcie.

Składniki:

Ciasto:

  • 220 g mąki pszennej
  • 125 g zimnego masła
  • 1 jajko
  • 1 płaska łyżeczka soli

Farsz:

  • 500 g pieczarek
  • 1 duży por lub 2 mniejsze
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • mały kubek śmietany 18%
  • 1 jajko
  • ok. 100 g startego sera żółtego
  • 2 łyżki oleju
  • sól, pieprz do smaku

Sposób wykonania:

Mąkę siekamy z masłem, dodajemy jajko, sól i szybko zagniatamy ciasto. Wkładamy do lodówki na przynajmniej pół godziny, po czym wylepiamy ciastem dno tartownicy i nakłuwamy je dość gęsto widelcem. Pieczemy ok. 30 minut w temperaturze 180°C, zostawiamy do ostygnięcia. Dokładny przepis na spód tarty tutaj.

Pokrojonego na półplasterki pora podsmażamy na oleju, dodajemy pokrojone na duże kawałki pieczarki i dusimy do miękkości doprawiając solą i pieprzem do smaku. Pod koniec smażenia dodajemy pokrojoną natkę pietruszki, a następnie cały farsz studzimy.

Do chłodnego już farszu dodajemy wymieszaną śmietanę z jajkiem, starty ser, przyprawy i wykładamy na spód tarty. Zapiekamy ok. 45 minut w temperaturze 180°C. Po wyciągnięciu z piekarnika odstawiamy na kilka minut.

Podajemy na ciepło, na zimno, z sosem, bez, jak kto woli :-)

Farsz

 

Kawałek tarty

Dwukolorowy sernik bez pieczenia

Serniczek

Dawno mnie tu nie było, cóż życie czasem płata swoje małe figle :-)

Wracam z serniczkiem waniliowo-czekoladowym na herbatnikach, zainspirowanym przepisem z lat młodości. Może nie jest to propozycja szybkiego ciasta, ale w miarę prostego i, co najważniejsze, smakowitego.

Składniki (na blaszkę 26×40 cm):

  • 1 kg mielonego sera białego (u mnie po prostu z wiaderka)
  • 2 kostki masła po 200 g
  • ok. 1 szklanka cukru pudru
  • opakowanie cukru wanilinowego
  • 2-3 łyżki gorzkiego kakao
  • 2,5 dużych paczek herbatników po ok. 200 g
  • 1 jabłko
  • garść płatków migdałowych
  • 1 tabliczka gorzkiej czekolady

Sposób wykonania:

Masło ucieramy na puszystą masę, dodając cukier puder i wanilinowy oraz porcjami zmielony ser. Jeśli masa jest za mało słodka, dodajemy cukru, pamiętając jednak, że herbatniki, których użyjemy później, są już słodkie same w sobie.

Gotową masę serową dzielimy na 2 części. Do jednej dodajemy obrane i pokrojone w kosteczkę jabłko, a do drugiej migdały (można tez orzechy i rodzynki, jeśli ktoś lubi).

Blachę wykładamy papierem do pieczenia, a następnie układamy herbatniki tak, żeby wypełnić całe dno. Na warstwę herbatników wykładamy masę kakaową, potem kolejne herbatniki, masa biała i na wierzch znowu herbatniki. Całość polewamy roztopioną czekoladą i wstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.

Ciasto można też posypać wiórkami, rozdrobnionymi migdałami czy orzechami, u mnie wierzch był tylko czekoladowy.

Smacznego :-)

Sernik warstwowy

Szybki żurek z kiełbasą

 

Żurek

Żurek szybki, bo na kupnym zakwasie. Tylko raz udało mi się zrobić swój zakwas i żurek wyszedł rzeczywiście znakomity. Tym razem jednak dopadła mnie szybka chętka na szybki żur, więc pomogłam sobie szybkimi zakupami i w pół godziny zupa gotowa :-)

Składniki (na niecałe 2,5 l zupy):

  • 1 średnia cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • laska ulubionej kiełbasy
  • 2 l bulionu lub 2 kostki rosołowe
  • ok. 0,5 l gotowego lub własnej roboty zakwasu na żurek
  • 2 liście laurowe
  • 3 ziarnka ziela angielskiego
  • majeranek
  • sól, pieprz
  • łyżka oleju
  • kopiata łyżka śmietany
  • 1-2 łyżki mąki ziemniaczanej

Sposób przygotowania:

W garnku podsmażamy na oleju pokrojoną w kostkę cebulę, pod koniec smażenia dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek. Dolewamy bulion lub wodę z kostkami bulionowymi, wrzucamy listki laurowe, ziele angielskie i gotujemy. Tymczasem kiełbasę obieramy ze skórki (jeśli to możliwe :-) ), kroimy w kostkę i dorzucamy do zupy. Dolewamy zakwas, ale nie całość od razu. Lepiej dodawać po troszeczce i sprawdzać czy taka kwaśność już nam odpowiada, niż przesadzić. Gotujemy kilka minut i ściągamy z ognia.

W osobnej miseczce mieszamy śmietanę z mąką, dodajemy odrobinę zimnej wody dla lepszego rozmieszania, a potem trochę gorącej zupy dla ogrzania. Od ilości mąki zależy gęstość zupy. U mnie była tylko jedna łyżka, bo Pan Mąż woli rzadszą formę żurku, ale można dodać nawet 3, jeśli łyżka ma „stać w zupie” :-) Mieszaninę wlewamy do garnka z żurkiem cały czas mieszając. Gotujemy jeszcze przez kilka minut, doprawiając solą, pieprzem i dodając majeranek.

Zazwyczaj żurek podaję z ugotowanym jajkiem, ale najlepiej smakuje mi z rozdrobnionym chlebem. Smacznego :-)

Sałatka warstwowa

Sałatka warstwowa

Kolejna moja „rodzinna” inspiracja, tym razem sałatka warstwowa. Pyszna, pożywna i kolorowa :-)

Składniki (na dość dużą miskę lub dwie średnie):

  • 6 jajek
  • puszka kukurydzy
  • por
  • ok. 300 g szynki konserwowej
  • słoik selera konserwowego
  • 200 g sera żółtego
  • majonez (ok 6-7 łyżek)
  • 2 łyżki śmietany 12% lub 18%
  • sól, pieprz

Sposób wykonania:

Ugotowane i ostudzone jajka kroimy w kostkę, podobnie szynkę. Pora kroimy w ćwierćplasterki. Kukurydzę i seler osączamy na sitku, seler kroimy na drobniejsze kawałki.  Żółty ser ścieramy na tarce o małych oczkach. Majonez mieszamy ze śmietaną, solą i pieprzem.

W misce (czy innym dość wysokim przezroczystym naczyniu) wykładamy po kolei: jajka, kukurydzę, pora, szynkę, selera i ser żółty. Każdą kolejną warstwę przekładamy cienko majonezem ze śmietaną. Sera żółtego już nie pokrywamy majonezem, możemy natomiast przystroić szczypiorkiem lub natką pietruszki.

składniki sałatki

 

Sałatka